Zobacz też:






rozmowy, miał! jednak sposobność poznania i ocenienia coraz więcej Anusi, która z każdem wiódzeniem się, silniej mu się w głowę i w serce wrażała. Mało z sobą rozmawiali dla niewzbudzenia podejrzeń, jednakie porozumiały się ich serca, ich oczy tajemną kecz wymowną prowadziły rozmowę.
Nadeszła poora Maju, pora kwitnących bzów, śpiewów słowika, pora kwiatów, tak sprawiedliwie miesiącem miłości zwana, i ta pora może przyczyniła się wieleż do rozpłomienienia uczuć naszych bohaterów, którzy dla i uniknienia podejrzeń, oziębłą na pozór, jedno dla drugiego odgrywali rolę.
Nie będę was nudził opisaniem uczuć miotających ich serca, ich spojrzeń gorących, westchnień tajemnych, i drżenia głosu w ich rozpowie przy zdarzonej sposobności, w każdej to bowiem znajdziecie powieści, ogólnie więc tylko nadmienię, że
miłość ich z każdym dniem wzrastała, ze często, bardzo często Staś odwiedzał Ząbków, i ze już państwo Wojtasińscy i Kostusia cóś domyślać się zaczęli.
Miłość powiadają jest tarczą od wielu występków, i istotnie gdybyśmy te aksioma do Stasia zastosować chcieli, przypisalibyśmy oczywistą temu zdaniu prawdę.
Jakoż od czasu poznania Anusi, unikał zabaw z hulacką ze strasznego dworu młodzieżą, rzadziej już, jakby z musu, odwiedzał Siedliska, i rzadziej ich w swoim przyjmował dworze.
A pewnego rana nawet, z wielkiem rezydentów zadziwieniem, odwiedził po raz pierwszy, białe dworki z kolei.
— Dzień dobry Ciotuni, — mówił Staś wchodząc do dworku panny Scholastyki, która już oddawna na nogach, łajała w drugiej izbie Kachnę.
Zakrzyknęła ciocia z podziwu, ujrzawszy Stasia, i sama nie wiedziała co ma mówić.